SimCity jest piątą częścią cyklu gier produkowanych przez
Maxis, polegających na budowaniu i zarządzaniu miastem jako burmistrz, w których
gracz oprócz samego ustawiania budynków musi zająć się też takimi aspektami
metropolii jak transport, podatki, czy środowisko naturalne. W tym wpisie
postaram się przybliżyć jak najwięcej zmian i nowości, które zostały ujawnione do
tej pory.
Na pierwszy rzut oka –
grafika
W grze zaimplementowane zostanie też mnóstwo przyjemnych
detali, które mają uprzyjemnić graczowi rozgrywkę. Przykładowo – widać będzie
robotników budujących w pocie czoła domy mieszkalne. Jednak, jak wcześniej,
niektóre typy budynków będą pojawiały się gotowe. Będzie to wyglądało tak jakby
gracz upuszczał je w wybranym miejscu. Z wybudowanej już, pracującej elektrowni
„wypłynie” prąd, który po kolei ogarnie budynki, zapalając w nich światła.
Nasze decyzje też mają wpływ na wygląd miasta (podobnie było też w poprzedniczce).
Na przykład miasto nastawione na przemysł będzie szare i ogarnięte smogiem. Ma
to też mieć wpływ na mieszkańców.
Życie w mieście
Zmiany w budowie
Kiedyś w SimCity irytowało mnie, że ulice można było budować
tylko w ośmiu kierunkach. Nie mogłem na przykład zrobić o tak:
Jedną z większych zmian będą tryby gry wieloosobowej. Do tej
pory mogliśmy co najwyżej grając na zmianę, budować sobie dwa różne miasta w
jednym regionie. Teraz w zamian wybierzemy jeden z trzech trybów rozgrywki:
-Gra jednoosobowa – wybieramy region i możemy budować w nim
tyle miast, ile chcemy, bez użerania się z innymi graczami.
-Gra ze znajomymi – budujemy sobie jedno nasze miasteczko, a
inne miasta kierowane są przez znajomych. Każdy może budować miasto z inną
specjalizacją, by pomagać sobie nawzajem.
-SimCity World – nasze miasto jest połączone z miastami
innych graczy i ma wpływ na ekonomię, zasoby i populację innych miast na
simowym świecie.
Jeszcze trochę o
ekonomii
Grając z wieloma graczami przydatna może się okazać budowa
wyspecjalizowanego miasta. Będziemy mogli zbudować na przykład miasto
turystyczne, a za pieniądze zarobione na niej kupować potrzebne nam towary od
innych specjalistycznych miast. Przy czym należy pamiętać, że w tej odsłonie
serii surowce naturalne są wyczerpywane, więc lepiej zastanowić się, zanim
wszystko wydobędziemy i przygotować sobie na zapas jakieś inne źródło
utrzymania.
Jako burmistrz będziemy mogli też urządzać różne wydarzenia
na przykład sportowe. Mogą nam one dostarczyć sporo gotówki, ale przedtem
trzeba będzie też przygotować się na znaczne zwiększenie się ruchu, by
przyjezdni nie musieli męczyć się w zakorkowanych ulicach.
Dźwięk i muzyka
Do tej pory w serii SimCity dźwięk był odtwarzany tak:
jesteś nad dzielnicą przemysłową, w której natężenie ruchu jest duże – słyszysz
dużo losowo odtwarzanych dźwięków ciężarówek i innych pojazdów przemysłowych.
Jesteś na dzielnicą mieszkalną, natężenie ruchu jest niskie – słyszysz trochę
losowo odtwarzanych dźwięków samochodów osobowych. Teraz każdy samochód będzie
odtwarzał swój dźwięk odpowiednio do rodzaju pojazdu i swojej prędkości jazdy.
Muzyka we wcześniejszych częściach była świetna (tzn. na
pewno w czwórce, tę najlepiej pamiętam), ale była odtwarzana losowo bez
jakiegoś głębszego sensu. Styl muzyki, jak wcześniej, zależeć będzie od
wybranego trybu (burmistrza lub budowy), ale teraz w zależności od przybliżenia
widoku będziemy ją słyszeć inaczej. Przy pełnym oddaleniu usłyszymy ją w całej
swojej okazałości. Podczas przybliżania będzie ona tracić swoje elementy i
trochę ucichnie. Dodatkowo muzyka będzie zależeć od ilości populacji w mieście.
Im wyższa, tym więcej utworów usłyszymy. Znowu, czy nowe utwory nam się
spodobają zależy od gustu, bo bez wątpliwości są one zupełnie inne od tych z
czwórki.
Obawy
SimCity zapowiada się bardzo dobrze, ale nie ma róży bez
kolców. Jak dotąd wiadomo, że mapy będą najwyżej wielkości średnich map z
SimCity 4, co na pewno nie ucieszy fanów budowy wielkich metropolii. Na dodatek
widok regionu nie będzie już taki jak dotąd. Nie zabudujemy całego terenu
miastami , a autostrady łączące miasta i obszary, takie jak lotnisko, będą
gotowe od pierwszego uruchomienia regionu i nie będziemy mogli ich zmienić. Miasta
będą oddalone od siebie, więc nie będzie można już tworzyć wielkich aglomeracji.
EA jest znane ze swojej polityki wrzucania do gier dodatków
w specjalnych edycjach na premierę. SimCity to niestety nie ominie. Na
szczęście, to DLC jak na razie wygląda na niepotrzebną bzdurę. Będzie ono
dodawać do gry super-bohatera MaxisMana i super-złoczyńcę Doktora Vu wraz z
pomagierem. Będzie można zbudować im kryjówki i je ulepszać modułami. Czemu
miałbym budować kryjówkę super-złoczyńcy za ciężko zarobione pieniądze
podatników? Nie wiem, ale na szczęście to DLC nie jest zachęcające i chyba dam
sobie radę bez niego. Oczywiście trzeba jeszcze pamiętać o wymaganym Originie, który
nie ma zbyt wielu zwolenników (ostatnio nie chce mi się włączyć, nawet po ponownym
pobraniu i reinstalacji).
Miejmy jednak nadzieję, że pomimo tych obaw i tego, że EA
jest wydawcą, będzie to kolejna świetna część serii po SimCity 4 (dla wspólnego
dobra uznajmy, że Societes nigdy nie istniało).
Nice, kocham cię za ten art. Duży plus za odpowiednią ilość grafiki. Powodzenia :)
OdpowiedzUsuńWielkie dzięki. W sumie miałem nadzieję, że ktoś mi wytknie jakieś błędy, żebym wiedział co robię źle. Cieszę się, że wpis Ci się podoba. :)
UsuńWidzisz - mi tam błędy nie przeszkadzają. Humanistą nie jestem. Jedyne co zauważyłem dotyczy bardziej strony technicznej:
Usuń-Plastikowa grafika nie gwarantuje niskich wymagań. Tak czy siak można w niej zastosować tekstury w wysokiej rozdzielczości czy chociażby zaawansowany system particles.
-W cities xl to nie realistyczna grafika powodowała zwolnienie i przycinianie przy większych miastach. Głównie nieumiejętność wykorzystywania większej ilości wątków(zwłaszcza HT) oraz brak optymmalizacji obliczeń na właśnie CPU.
A i jedno stylistyczne(chyba!) znalazłem - "Na screenach i trailerach gra wygląda sztucznie i plastikowo (w tym pozytywnym sensie!". O ile pozytywną stronę może mieć plastikowość(ktoś może lubić taki art style) to o pozytywnym znaczeniu sztuczności jeszcze nie słyszałem.
No to proszę bardzo :D
Dziękuję. :)
Usuń-Nie gwarantuje, ale też powoduje, że gra wygląda całkiem dobrze nawet przy teksturach w niskiej rozdzielczości i niezbyt skomplikowanych modelach. Np. takie Simsy 3 nie wyglądają jakoś źle, ale gdyby poszli w realistyczną grafikę, to nie wyglądałoby to dobrze na pewno.
-Rzeczywiście, mój błąd, dzięki za doinformowanie mnie.
-Ten "plastikowy styl w pozytywnym sensie", to miał być taki żart. :P
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń